Adrienne von Speyr

Strona o XX-wiecznej mistyczce katolickiej

Category: Varia (Page 2 of 2)

Adrienne von Speyr na scenie (Archiwum bloga, wpis z dn. 19 maja 2015 r.)

Do niedawna nie miałam pojęcia, że takie rzeczy się dzieją, a już na pewno, że dzieją się w Polsce. Życie lubi mnie ostatnio zaskakiwać i to bardzo, bardzo in plus.

W miniony czwartek, tj. 14 maja 2015 r., w Kaplicy Włoskiej krakowskiej Bazyliki OO. Franciszkanów usłyszałam teksty Adrienne von Speyr wystawione na scenie. Fragmenty „Służebnicy Pańskiej” o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny w wykonaniu profesjonalistów i oprawione znakomitymi utworami na skrzypce i altówkę były ucztą nie tylko duchową, ale i artystyczną i to najwyższej próby.

Teatr Hagiograf założony przez panią Izabelę Drobotowicz-Orkisz zaprezentował fragmenty pism mistyczki obok tekstów Jana Pawła II, utworów karmelitanek bosych oraz wierszy C. K. Norwida w przedostatnim w tym sezonie teatralnym przedstawieniu z cyklu „Oblicza imion”. „Maryja wspomaga rodziny” – bo tak zatytułowane było owo niezwykłe spotkanie hagiograficzne – zwracało uwagę na obecność Maryi w Kościele, Jej troskę o każdego z nas, a także podejmowało temat prawdziwej miłości, która zaczyna się od samoobjawienia osoby, a której piękny przykład i nieustające wsparcie dają Maryja i Józef.

Są takie sprawy, tacy ludzie i dzieła, które mają jakby dodatkowy posmak, odbierany specjalnym zmysłem – posmak katolicyzmu… To smak bardzo kojący i sycący, taki, który mówi  – pozwólcie, że posłużę się cytatem z innego katolickiego twórcy – „nie potrzeba nigdzie biec, bo tutaj jest wszystko, nie potrzeba spieszyć się, bo teraz jest wszystko”. Doświadczyłam go na spotkaniu z cyklu „Oblicza imion”. Ostatni spektakl w tym sezonie odbędzie się w drugi czwartek czerwca, niechże przyjdą krakowianie spragnieni tego smaku, a jeśli go kto nie ma, a pragnie, tutaj może zacząć go wyrabiać.

Na zdjęciu pani Izabela Drobotowicz-Orkisz – Kobieta, która wystawia na scenie Adrienne von Speyr…

Maryja, Matka Pana (Archiwum bloga)

Ze swej strony Pan jako nowy Adam nie chce się włączyć we wspólnotę ludzką bez współudziału nowej Ewy. Dopiero uzależniając się od kobiety, pokazuje w pełni, jak bez zastrzeżeń przyjął prawa ludzkości. Człowiek, który by nie pochodził z kobiety, nie był uzależniony od kobiety, nie zawdzięczał jej całego swego wychowania, najważniejszych poglądów na świat kobiecie, która jest Jego Matką, nie byłby człowiekiem jak inni ludzie. W ten sposób Matka Pana zostaje wciągnięta w historię Objawienia; na swój sposób staje się źródłem, z którego wypływa Odkupiciel, a tym samym Odkupienie. Wybrawszy Matkę, Pan wlał w Nią całą swą miłość do ludzi, by ją od Niej na powrót otrzymać. Pan uczynił z Matki owocne źródło, z którego wyprowadził sam siebie, które wciąż na nowo obdarza łaską, jaką je obdarzył na początku, łaską, która jest chrześcijańska w tym sensie, że raz otrzymana, może być przekazywana dalej. Na każde poświęcenie się człowieka Panu, odpowiada On owocnością, w której ma udział Jego Matka. Wybrał jedną Matkę, by mieć wszystkich ludzi za braci. A kiedy Matka przekazuje dalej swoje macierzyństwo, bracia Jezusa sami stają się matkami. To właśnie przyzwolenie Maryi jako akt powtarzalny sprawiło, że Syn mógł powiedzieć: wszyscy wyrażający zgodę i czyniący wolę Ojca, stają się nie tylko braćmi i siostrami, lecz także matkami Pana.

Adrienne von Speyr, Służebnica Pańska, s. 42-43.

 

Page 2 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén